Kochani Rodzice
Nocka w szkole była SUPER Zdobyliśmy nowych kolegów i koleżanki, a poziom śmiechu przekroczył wszelkie normy bezpieczeństwa Wiemy już, że kolejna nocka nadchodzi… i zapowiada się jeszcze bardziej szalona, wybuchowa i absolutnie niezapomniana …
Takie „mocowanki” to wspaniała forma przygotowania dzieci do pierwszych wielkich przygód, budowania odwagi, samodzielności i przyjaźni na lata . A przy okazji – trening dla nauczycieli z przetrwania w warunkach ekstremalnych
A teraz uwaga… już niedługo pojawi się plakat z informacjami o kolejnej NOCce Szalonych Naukowców
Słyszycie, jak to brzmi?! Tego po prostu NIE MOŻECIE przegapić
A nocka przebiegała tak…
Zbiórka uczestników o 18:00 – pełni energii, z plecakami większymi niż plany na przyszłość i uśmiechami, które zapowiadały jedno: będzie się działo.
Na początek – krótka odprawa o zasadach, czyli to, co wszyscy „oczywiście uważnie słuchali” Regulamin przedstawiony, głowy pokiwane, a zaraz potem… start przygody!
Zabawy na świeżym powietrzu przeniosły nas w sam środek detektywistycznej misji. Tropiliśmy złoczyńcę, który porwał Wojanka – sprawa była poważna, ale duch zespołowy jeszcze poważniejszy! W ruch poszły walkie-talkie, krótkofalówki trzeszczały od tajnych komunikatów, a dzieci przemierzały teren szkoły i każdą bazę w Szkole pod Chmurką
Gdy emocje nieco opadły (choć tylko trochę), przyszedł czas na warsztaty pizzy. I tu zaczęła się prawdziwa magia – ciasto fruwało pod sam sufit, ręce były całe w mące, a efekty… zaskakująco pyszne! Każdy stał się na chwilę mistrzem włoskiej kuchni, nawet jeśli pizza miała bardziej artystyczny niż okrągły kształt.
Potem zabawy integracyjne – śmiechu tyle, że ściany szkoły chyba jeszcze długo będą go wspominać. A na deser – seans filmowy z popcornem, który znikał szybciej niż bohaterowie na ekranie rozwiązywali swoje problemy.
I kiedy wydawało się, że to już koniec atrakcji… zaczęły się rozmowy. Te najważniejsze, najśmieszniejsze i najbardziej szczere – ciągnące się aż do samego rana, kiedy zmęczenie mieszało się z satysfakcją i poczuciem, że to była noc, której długo się nie zapomni.
Bo to nie była zwykła nocka. To była przygoda, śmiech, współpraca i odrobina magii zamknięta w kilku godzinach, które minęły zdecydowanie za szybko.